Blog > Komentarze do wpisu

Często zadawane pytania

Regularnie pojawiają się w komentarzach prośby o przystępniejsze podejście do tematu globalnego ocieplenia. Regularnie odpowiadałem, że coś z tym zrobię, po czym jakoś nic z tego nie wychodziło.

Wczoraj wyguglałem kilka toczonych w internecie dyskusji na temat zmian klimatu i lekko się przeraziłem: większość osób o poglądach "sceptycznych" wciąż zmaga się z podstawami i zgłasza wątpliwosci, na które nauka odpowiedziała jakieś pół wieku temu. Wulkany, para wodna, Słońce, miejska wyspa ciepła, etc -- standardowa lista denialistycznych argumentów z ostatnich 20 lat wciąż ma się dobrze, mimo że była już debunkowana setki razy.

Dzisiaj więc, wzorując się na Wojtku Orlińskim, doraźnie skompilowałem klimatyczny FAQ, na początek dotyczący cyklu węglowego (dostępny w zakładce w menu po prawej stronie). Wydaje mi się, że jest napisany na poziomie dostępnym dla nieścisłowców, choć oczywiście wszelkie głosy krytyczne (co do meritum jak i formy) mile widziane, podobnie jak dodatkowe pytania. Kolejne FAQ pojawią się niebawem.

Aha, z zaprzyjaźnionych źródeł dowiedziałem się, że wydano u nas kilka dni temu świetną książkę Davida Archera pt. Globalne ocieplenie. Zrozumieć prognozę. Gorąco ją polecam, jest to jedna z najlepszych popularno-naukowych pozycji na ten temat (będąc zresztą pokłosiem kursu prowadzonego przez Archera dla niespecjalistów).

wtorek, 07 grudnia 2010, perfectgreybody

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2010/12/07 14:18:51
Ja wiem, że to przesada, ale jakbyś jeszcze dodał do tego źródła oraz kotwice z parameterem name="#1" (itd), to byłby z tego jeszcze wspanialszy gotowiec.
-
2010/12/07 15:53:16
Jeśli już pojawiają się prośby o udoskonalenia, to w pytaniu 1 nie wyświetla się wykres (dopiero po kliknięciu), ale przede wszystkim chciałabym prosić o odnośniki do źródeł rysunków.
-
Gość: MR, *.impan.pl
2010/12/07 17:10:21
Pytanie niespecjalisty: jezeli dobrze zrozumialem, paliwa kopalne ktore obecnie zuzywamy to wlasnie wegiel ktory z biosfery/atmosfery 'wyciekl' ale kiedys w niej byl?
-
2010/12/07 17:30:20
@MR
Pytanie niespecjalisty: jezeli dobrze zrozumialem, paliwa kopalne ktore obecnie zuzywamy to wlasnie wegiel ktory z biosfery/atmosfery 'wyciekl' ale kiedys w niej byl

Odpowiedź niespecjalisty: był. Ale nie cały jednocześnie.
-
2010/12/07 18:32:44
Zgadzam się z ztrewq, że źródła by się przydały. Samo napisanie "Emisje wulkaniczne to są marne kilkaset milionów ton CO2, mniej niż 1% emisji antropogenicznych" to trochę za mało ;) Skąd czytelnik ma wiedzieć, że ta informacja jest prawdziwa? Skąd się wzięło to 1%, jak zostało policzone i przez kogo? To wszystko jest ważne, bo inaczej wychodzi na to, że znowu trzeba wierzyć naukowcom na słowo. Podeślę przykład na email.
-
2010/12/07 20:13:14
Dzięki, dodałem źródła i pytanie MR (które i tak miało się pojawić w kolejnej części FAQ...)

Anuszka, jakiej przeglądarki używasz?
-
wo
2010/12/07 22:02:26
Czy mogę zamówić z sali pytanie: "Skąd wiadomo, że naturalne mechanizmy pochłaniania CO2 nie skonsumują antropogennej nadwyżki?". To pytanie jakoś tak w naturalny sposób nasuwa się po pytaniu i odpowiedzi nr. 4.
-
2010/12/08 08:57:29
@wo

Dwie rzeczy mogą ją skonsumować: ocean i biosfera lądowa (czyli głównie lasy).

Najpierw ocean. Gdybyśmy zaprzestali emisji CO2, ciśnienie parcjalne wyrównałoby się miedzy atmosferą i oceanem po paruset latach i było bliskie przed-przemysłowemu bo ocean zawiera znacznie więcej węgla nieorganicznego (czyli tego CO2 przerobionego na rożne formy jonowe) niż jest CO2 w atmosferze. Z tym, że ocean w oczywisty sposób nie nadąża z absorbowaniem naszej produkcji, a im więcej zabsorbuje i im cieplejszy będzie tym ten proces będzie powolniejszy.

Co do biosfery lądowej to jest jeszcze gorzej. Miałem u siebie ostatnio wpis o tym, że to może być w ogóle przypadek, że cokolwiek absorbuje. Mianowicie skutek nawożenia lasów światowych azotem także naszej produkcji:
anomaliaklimatyczna.com/2010/11/02/spadek-czego-ukrywali-klimatolodzy-czyli-dlaczego-sloje-drzew-nie-sluchaja-meteorologow/

W dodatku w cieplejszym świecie biosfera lądowa może zacząć oddawać CO2 (i to zarówno z powodu susz oraz większej aktywności bakterii w glebie - to dwa niezależne procesy)
-
2010/12/08 10:10:02
A ja tak trochę ni z gruszki, ni z pietruszki:
Napisał ktoś już coś mądrego o aktualnej blokadzie, może ogólnie o możliwych przyczynach wyjątkowo upartego negatywnego NAO?
-
wo
2010/12/08 10:28:23
@arctic
"Dwie rzeczy mogą ją skonsumować: ocean i biosfera lądowa (czyli głównie lasy)"

Dzięki - ale chodziło mi nie tyle o przekonywanie mnie co o potrzebę umieszczenia tej kwestii właśnie w tym miejscu w FAQ :-)
-
2010/12/08 10:52:19
@wo

Wiem, ale może kogoś to zainteresować zanim nasz gospodarz to napisze.

@pdjakow

Czuję się trochę winny bo obiecywałem wpis o tym ale nie miałem czasu. Trochę literatury na ten temat (o wpływie zmian lodu morskiego w Arktyce i śniegu syberyjskiego jesienią na zimowe NAO) podałem tu parę dni temu, a nasz gospodarz dorzucił link do literatury o wpływie ENSO. Zostały jeszcze: aktywność słońca, cyrkulacja oceaniczna i ozon stratosferyczny. Niestety na NAO wpływ ma wiele rzeczy.

-
2010/12/08 12:14:39
Z innej beczki - w najnowszym numerze "Angory" J K M wylewa gorzkie żale na fakt, że do Meksyku pojechała delegacja z Polski (określając ich przy tym epitetem, cytat: "tanie k***szony), "a przecież siedzą cicho jak w u nas spadł śnieg w Listopadzie", a w ogóle "pokrywa lodu w Arktyce jest największa od stu lat" (też cytat). W Angorze jest rubryka "Listy od czytelników" - może ktoś by machnął jakiś list, oczywiście nie w celu dyskusji z Jotkiem (bo się nie da), tylko żeby wytknąć ogólnie mity denialistów. Przy okazji z podrzuconym linkiem tutaj i może do "Skepticalscience". Mnie naszła na to ochota, ale boję się napisać jakieś głupstwo.
-
2010/12/08 12:34:45
@arctic_haze
To może być coś skrobnął na te temat? Z tego co sprawdziłem, bieżąca blokada jest naprawdę dość niezwykła. Jeśliby sie posiłkować wskaźnikami dobowymi NAO z CPC, to bieżący rok przeskoczył właśnie nad 1968 pod względem dni z negatywnym NAO.
Pytam, bo negatywne NAO potrafi być bardzo upierdliwe, co widać wyraźnie po tegorocznych zjawiskach.

-
wo
2010/12/08 13:10:38
@skanny
"W Angorze jest rubryka "Listy od czytelników" - może ktoś by machnął jakiś list,"

*Bardzo* się zdzwię, jeśli taki list się ukaże w tej rubryce. Może to dlatego, że mało się znam na mediach, ale mam chyba bardziej pesymistyczne ich wyobrażenie.
-
2010/12/08 14:26:58
@skanny

Do angory nie napisze ale skomentowałem to na swoim blogu (gdzie mogę wrzucić obrazek):
anomaliaklimatyczna.com/2010/05/01/czy-rozumiemy-ocieplanie-sie-arktyki/#comment-471

@pdjakow

Jak tylko wygrzebie się z przygotowania wykładów, skończenia zaległej recenzji i napisania "na wczoraj" mojego tekstu do dwóch artykułów naukowych, to i tym się zajmę. Welcome to real life...
-
2010/12/08 15:20:50
@wo

Nie jestem pewien czy dobrze zrozumiałem pytanie, ale napisałem odpowiedź do dwóch możliwych interpretacji.
-
2010/12/08 17:16:50
@perfect
A ja tylko napisze: super są te FAQ, naprawdę!
-
Gość: olorin, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/12/09 07:37:52
Cześć,
techniczna uwaga: link z przypisu nr 10 "Volcanic Gases and Climate Change Overview, USGS" nie działa.

pozdrawiam
Krzysiek
p.s. wykonujesz tu super robote DoskonaleSzary. Dzieki.
-
2010/12/09 10:12:34
@arctic_haze

Ok, tutaj indeks NAO z ostatnich 365 dni:
gfspl.rootnode.net/klimat/naodaily1yr.png

2 lata
gfspl.rootnode.net/klimat/naodaily2yr.png

10 lat
gfspl.rootnode.net/klimat/naodaily10yr.png

Z danych CPC.
-
2010/12/09 10:26:03
Ale prognozy NAO już idą w górę.
www.cpc.noaa.gov/products/precip/CWlink/pna/nao.sprd2.gif

Tydzień temu wiązka prognoz wyglądała jak koniec ogona Kłapouchego, a teraz już widać jakąś tendencje. I to na szczęście w górę.

Liczę na wyższe wartości od stycznia gdy efekt La Ninii dojdzie do naszych szerokości.
-
2010/12/09 10:41:15
Bieżącym wiązkom bym nie dawał do końca wiary. Raczej od połowy stycznia bym oczekiwał większych zmian.
-
Gość: hades, 90.156.115.*
2010/12/09 12:53:55
Pytania za 100 punktów:

Czy w roku 2020 ludzie będą emitowali więcej CO2 niż obecnie czy mniej?
Jakie będzie w związku z tym stężenie CO2 w atmosferze w roku 2020?
Jaka będzie w 2020 średnia temperatura?
Jaki będzie wyglądał klimat w Polsce w tym roku.

O rok 2030 się nie pytam, ale jeśli uważa ktoś że potrafi odpowiedzieć, to z chęcią przeczytam.
-
2010/12/09 13:30:39
@hades
Czy w roku 2020 ludzie będą emitowali więcej CO2 niż obecnie czy mniej?

Proszę zapytać wróżkę.

Jakie będzie w związku z tym stężenie CO2 w atmosferze w roku 2020?

Po uzyskaniu odpowiedzi od wróżki proszę poinformować panów geofizyków i ponownie zadać pytania.

Jaki będzie wyglądał klimat w Polsce w tym roku.

Nie istnieje coś takiego, jak "klimat w roku N".
-
Gość: hades, 90.156.115.*
2010/12/09 15:32:19
"Proszę zapytać wróżkę."

Nie trzeba było wróżki by przewidzieć w 2000, że 2010 emisja CO2 będzie większa.
-
2010/12/09 16:19:19
@hades
Nie trzeba było wróżki by przewidzieć w 2000, że 2010 emisja CO2 będzie większa.

Gdyby w tzw. międzyczasie w Ziemię stuknęła niewielka planetoida, przewidywania okazałyby się zupełnie nietrafne.
-
2010/12/09 16:36:46
P.s.
@hades
Może byłoby łatwiej się porozumieć, gdybyś napisał, o co ci właściwie chodzi i dlaczego chcesz wydać całe 100 punktów. W dzisiejszych czasach nikt nie wydałby takiej sumy bez bardzo ważnych powodów.
-
2010/12/09 17:49:12
Trochę języka JKM ze stron Angory (www.angora.com.pl/):

Wy szmaciarze niedorobione!
Janusz Korwin-Mikke[i/]
I jak się teraz czujecie - co? Szkupasy przemądrzałe, doktory futurystyki i meteognosty papryką pieprzone? Już od roku jakoś mordy trzymacie w kubłach - jakoś nawet o "Globalnym Ocipieniu" ani mru-mru! Popiskujecie, że przydałoby się trochę forsy na "walkę ze zmianami klimatu" - ale jakoś po cichu i bez przekonania. Ech, Wy meteomanci! My tu kulimy się z zimna, zasypani już w listopadzie śniegiem - a Wy gdzie? A do Cancun, do Cancun! A jasne! To najdroższy kurort w Meksyku, przystań milionerów i miliarderów. Przyjemnie Wam - co? Ale się, nasze bardzo drogie poczwary, wstydzicie! Wstydzicie się do tego stopnia, że gdy wydzwanialiśmy po ministerstwach, by podano nam skład tej anty-polskiej delegacji do Cancun - to wszędzie nam odmawiano!! Tajemnica - psia Wasza mać! Ale dowiemy się - kto za nasze pieniądze pojechał do Meksyku naradzać się nad tym, jakby tu zrobić, by było jeszcze trochę zimniej.


Nie wiem, czy warto komentować tekst na tak niskim poziomie.
-
Gość: hades, 90.156.115.*
2010/12/09 18:30:44
"Gdyby w tzw. międzyczasie w Ziemię stuknęła niewielka planetoida,"

Uważasz że rozważania na temat ograniczania emisji CO2 miałby sens gdyby ktoś zakładał zderzenie ziemi z planetoidą?

"o co ci właściwie chodzi"

Chcę się dowiedzieć, czy według was, wiemy jak się zmieni klimat w przyszłości?
Chcę się dowiedzieć czy wiecie, że światowa emisja CO2 będzie rosła cały czas jeśli nie uderzy w nas mała planetoida albo nie wybuchnie światowy konflikt nuklearny?
-
2010/12/09 21:28:36

Pozwolicie że przerwę wam tę zabawną dyskusję.

"Chcę się dowiedzieć, czy według was, wiemy jak się zmieni klimat w przyszłości?"

Według "nas" -- nie, nie wiemy. Wiemy natomiast, że zmiany te będą zależeć bezpośrednio od decyzji społeczno-gospodarczych, jakie podejmiemy w ciągu najbliższych kilku dekad.

"Chcę się dowiedzieć czy wiecie, że światowa emisja CO2 będzie rosła cały czas jeśli nie uderzy w nas mała planetoida albo nie wybuchnie światowy konflikt nuklearny?"

Nic mi nie wiadomo o tym, by "miała" rosnąć cały czas. Będzie rosnąć, jeśli zapotrzebowanie na energię będzie rosnąć, i jeśli będziemy, jako cywilizacja, pokrywać to zapotrzebowanie paliwami kopalnymi.

Nawiasem mówiąc, w ubiegłym roku emisja CO2 spadła, i jak widać obyło się bez udziału planetoidy i wojny nuklearnej.
-
Gość: hades, 90.156.115.*
2010/12/09 21:58:32
"Wiemy natomiast, że zmiany te będą zależeć bezpośrednio od decyzji społeczno-gospodarczych, jakie podejmiemy w ciągu najbliższych kilku dekad"

Czy przeszłe zmiany klimatu również zależały bezpośrednio od decyzji społeczno gospodarczych?
Czy wiemy co się stanie z klimatem, jeśli zmniejszymy w Polsce emisję CO2 o 50%, a co się stanie z klimatem jeśli nie zmniejszymy tej emisji

"Nic mi nie wiadomo o tym, by "miała" rosnąć cały czas"

Twierdzisz więc że będzie spadać?
-
2010/12/09 22:11:09
@hades
Czy przeszłe zmiany klimatu również zależały bezpośrednio od decyzji społeczno gospodarczych?

Nie. A bo co?

Czy wiemy co się stanie z klimatem, jeśli zmniejszymy w Polsce emisję CO2 o 50%, a co się stanie z klimatem jeśli nie zmniejszymy tej emisji

Do czego zmierza to pytanie?

(1) "Nic mi nie wiadomo o tym, by "miała" rosnąć cały czas"
(2) Twierdzisz więc że będzie spadać?

Twierdzisz więc, że z (1) wynika (2)? Postaraj się uzasadnić, dlaczego.
-
2010/12/09 22:12:26
P.s.
@hades
Czy przeszłe zmiany klimatu również zależały (...)

Doprecyzuj, które przeszłe zmiany klimatu masz na myśli.
-
Gość: hades, 90.156.115.*
2010/12/09 22:17:03
"Twierdzisz więc, że z (1) wynika (2)? Postaraj się uzasadnić, dlaczego."

Czy ja napisałem że to twierdzę? Ty myślisz w ogóle? Przecież gdybym twierdził to bym nie pytał. Pytam bo nie wiem co twierdzi doskonaleszare. Chcę poznać jego zdanie.

Zresztą ty gammon swojego zdania też nie ujawniasz. Ja twierdzę że będzie wzrastać, a ty masz jakąś opinię w tej kwestii czy tylko uprawiasz erystyczne trolowanie?
-
Gość: hades, 90.156.115.*
2010/12/09 22:19:49
"Doprecyzuj, które przeszłe zmiany klimatu masz na myśli."

Zapewniam Cie że nie muszę, bo wszelkie przeszłe zmiany klimatu nie zależały od człowieka, (uważam że obecne też) a zwłaszcza te które zachodziły gdy człowieka nie było.
-
2010/12/09 22:23:40
"Czy przeszłe zmiany klimatu również zależały bezpośrednio od decyzji społeczno gospodarczych?"

Nie.

"Czy wiemy co się stanie z klimatem, jeśli zmniejszymy w Polsce emisję CO2 o 50%, a co się stanie z klimatem jeśli nie zmniejszymy tej emisji"

Nie.

"Twierdzisz więc że będzie spadać?"

Nie.
-
2010/12/09 22:25:55
@hades
Czy ja napisałem że to twierdzę?
Tak, napisałeś. Użyłeś spójnika "więc", który zgodnie ze słownikiem języka polskiego "łączy zdania współrzędne, wskazuje na to, że treść jednego zdania wynika z treści zdania drugiego".

Ty myślisz w ogóle?
W ogóle to tak.

Przecież gdybym twierdził to bym nie pytał.
Proszę doczytaj coś na temat pytań z ukrytym założeniem.

Pytam bo nie wiem co twierdzi doskonaleszare. Chcę poznać jego zdanie.
Ależ dostałeś już odpowiedź. A gdybyś zadał sobie trud przeczytania dotychczasowych jego wpisów, nawet nie musiałbyś zadawać pytania.

Zresztą ty gammon swojego zdania też nie ujawniasz.
Zdaje się, że to ty zamierzałeś podjąć jakąś dyskusję. A więc zaproponuj jej temat i podaj, jakiej tezy zamierzasz bronić.

czy tylko uprawiasz erystyczne trolowanie
Nie nie, nie chcę ci chleba obnierać.
-
2010/12/09 22:28:49
@hades
Zapewniam Cie że nie muszę, bo wszelkie przeszłe zmiany klimatu nie zależały od człowieka
Jesteś tak absolutnie pewny, że masowe wypalanie lasów nie miało wpływu na klimat?
Ja nie mam pewności.

(uważam że obecne też)
Konstytucja gwarantuje ci prawo do uważania czegokolwiek.

a zwłaszcza te które zachodziły gdy człowieka nie było.
Dlatego pytałem, czy chodzi ci o zmiany w czwartorzędzie, czy np. w permie.
-
Gość: hades, 90.156.115.*
2010/12/09 23:35:19
Skoro przeszłe zmiany klimatu nie zależały bezpośrednio od decyzji społeczno gospodarczych, to dlaczego zakładać, że akurat obecne zależą? Może obecne zależą od tego samego co przeszłe?

Skoro nie wiemy co się stanie z klimatem w związku z naszą emisją CO2, dlaczego my akurat Polacy mamy płacić za tę emisję, podczas gdy inne państwa typu Chiny, Indie, USA, będą sobie emitowały za darmo?

"Twierdzisz więc że będzie spadać?" - nie"

Więc twierdzisz że nie będzie spadać, bądź twierdzisz że nie masz pojęcia co się będzie z nią działo, Dobrze rozumiem?

@gammon
"wskazuje na to, że treść jednego zdania wynika z treści zdania drugiego"

Po czym wskazanie to zakończyłem znakiem zapytania, by dowiedzieć się czy takowe wynikanie występuje. Dlaczego? Bo nie wiedziałem?
Szkoda mi każdych 10s które poświęcam na odpisanie Ci więc więcej nie odpiszę
-
2010/12/10 00:05:42
@hades
Skoro przeszłe zmiany klimatu nie zależały bezpośrednio od decyzji społeczno gospodarczych, to dlaczego zakładać, że akurat obecne zależą?
To nie jest "założenie", to jest dobrze dowiedzione twierdzenie.

Może obecne zależą od tego samego co przeszłe?
To znaczy od czego?

Skoro nie wiemy co się stanie z klimatem w związku z naszą emisją CO2, dlaczego my akurat Polacy mamy płacić za tę emisję, podczas gdy inne państwa typu Chiny, Indie, USA, będą sobie emitowały za darmo?
OIMW to jest blog poświęcony geofizyce, a nie ekonomii.

Więc twierdzisz że nie będzie spadać, bądź twierdzisz że nie masz pojęcia co się będzie z nią działo, Dobrze rozumiem?
Jak zwykle źle rozumiesz. W dodatku Gospodarz o godzinie 21:28 odpisał ci zupełnie wyraźnie: "...zmiany te będą zależeć bezpośrednio od decyzji społeczno-gospodarczych, jakie podejmiemy w ciągu najbliższych kilku dekad" [a myślałeś, że od czego? - G.82] oraz, że emisja dwutlenku węgla "będzie rosnąć, jeśli zapotrzebowanie na energię będzie rosnąć, i jeśli będziemy, jako cywilizacja, pokrywać to zapotrzebowanie paliwami kopalnymi".

Naprawdę czegoś tu nie rozumiesz?

Po czym wskazanie to zakończyłem znakiem zapytania, by dowiedzieć się czy takowe wynikanie występuje.
Toteż zapytałem cię, skąd ci przyszło do głowy, że takie wynikanie występuje.

Dlaczego? Bo nie wiedziałem?
Znowu znak zapytania. Najwyraźniej pytasz kogoś, czy nie wiedziałeś.

Szkoda mi każdych 10s które poświęcam na odpisanie Ci więc więcej nie odpiszę
Bez obaw, ja jestem grzeczny, ja ci odpiszę.

A ty, jeśli chcesz być grzeczny, odpowiedz jednak na pytanie: o czym właściwie chcesz dyskutować i jakiej tezy zamierzasz bronić.
-
2010/12/10 08:12:59
"Skoro przeszłe zmiany klimatu nie zależały bezpośrednio od decyzji społeczno gospodarczych, to dlaczego zakładać, że akurat obecne zależą? Może obecne zależą od tego samego co przeszłe?"

Świetne pytanie, i trafi do następnego FAQ! Co prawda mógłbyś sam sobie odpowiedzieć na nie, gdybyś się chwilę zastanowił, tudzież spędził 5 minut na wikipedii, ale rozumiem że lenistwo jest silniejsze.

"Skoro nie wiemy co się stanie z klimatem w związku z naszą emisją CO2, dlaczego my akurat Polacy mamy płacić za tę emisję, podczas gdy inne państwa typu Chiny, Indie, USA, będą sobie emitowały za darmo?"

A jak myślisz, dlaczego od kilku lat trwają próby wynegocjowania globalnego porozumienia dotyczącego emisji CO2?

"Więc twierdzisz że nie będzie spadać, bądź twierdzisz że nie masz pojęcia co się będzie z nią działo, Dobrze rozumiem?"

Twierdzę, że nie wiem, co się będzie z nią działo, gdyż, jak już napisałem, zależy ona od decyzji które sami podejmiemy. Czego tutaj nie rozumiesz?
-
2010/12/10 10:46:44
@hades

"Zapewniam Cie że nie muszę, bo wszelkie przeszłe zmiany klimatu nie zależały od człowieka"

Nie wszyscy tak uważają. Poszukaj sobie hasła "Ruddiman hypothesis". W języku polskim był o tym nawiasem mówiąc jego artykuł w "Świecie nauki" w kwietniu 2005 roku.
-
Gość: yeti, 216.218.254.*
2010/12/10 16:42:45
Hipotezę twierdzącą, że przemysłowe emisje dwutlenku węgla (CO2) mogą spowodować ocieplenie atmosfery przedstawił w r. 1898 szwedzki astrofizyk i fizyko-chemik Svante Arrhenius. Dwutlenek węgla pochłania promieniowanie podczerwone i w próbówce fizyko-chemika i w atmosferze, dając tzw. efekt cieplarniany. Jednak w atmosferze głównym gazem cieplarnianym jest nie dwutlenek węgla, lecz para wodna, odpowiedzialna za 98% tego efektu. Bez jej obecności w atmosferze średnia temperatura na Ziemi zamiast jak obecnie +15oC wynosiłaby -16.7oC i wszystko, łącznie z oceanami byłoby zamarzniętą bryłą. Na CO2, (jego stężenie w powietrzu wynosi około 350 ppmv)(tzn. 350 jednostek objętości CO2 na milion jednostek powietrza) przypada zaledwie 1% (lub 0,7oC), a pozostałe 1% na inne śladowe gazy cieplarniane (metan, freony, ozon i podtlenek azotu). W pradawnych czasach stężenie CO2 w powietrzu było znacznie wyższe niż obecnie, i wcale nie miało dramatycznego wpływu na temperaturę. W eocenie, 50 milionów lat temu, stężenie to wynosiło 2000 ppmv a temperatura była tylko o 1,5oC wyższa niż teraz; przed 90 milionami lat (kreda) stężenie CO2 było 2600 ppmv, a w karbonie (340 milionów lat temu) 4000 ppmv. Kiedy przed 440 milionami lat (ordowik) poziom CO2 wynosił 6500 ppmv, na lądach obu półkul występowały lodowce.
-
2010/12/10 16:59:08
Yeti, mam tylko jedno pytanie:
skąd bierzesz te informacje?

Naprawdę mnie to ciekawi.
-
2010/12/10 20:50:43
@Yeti, mam tylko jedno pytanie: skąd bierzesz te informacje?

Mogę ja? Yeti przekleja je metodą kopiuj-wklej od prof. Jaworowskiego z tych Jaworowskich:

www.wszim-sochaczew.edu.pl/ejrene/klimat.htm
-
2010/12/10 21:45:45
Ach, tak, faktycznie. To znaczy pierwszą część skojarzyłem, że to Jaworowski, ale potem dotarłem do tego eocenu cieplejszego o półtora stopnia i się zawiesiłem.

Wiecie, w środkowym eocenie Antarktyda była wolna od lodu, a poziom oceanów był co najmniej 50 metrów wyższy niż obecnie. Gdyby wystarczyło do tego zaledwie półtora stopnia ocieplenia, bylibyśmy w naprawdę dużych kłopotach...
-
2010/12/10 23:06:32
@perfectgreybody

Spodziewasz się, że denialisci są w stanie połączyć dwa fakty w spójna całość?

Niestety oni są tak mocno ideologicznie zaślepieni, że gdyby od wyniku tego działania zależało czy CO2 jest gazem cieplarnianym to z dodania 2 + 2 wyszłoby im 0.125. W ten mniej więcej sposób Lindzen musiał zresztą wyliczyć te 2% dla CO2, bo inaczej nie da się osiągnąć tak niskiego wyniku.
-
Gość: hades, 90.156.115.*
2010/12/11 11:56:12
"A jak myślisz, dlaczego od kilku lat trwają próby wynegocjowania globalnego porozumienia dotyczącego emisji CO2? "

A jak myślisz, dlaczego od kilku lat wychodzi na to, że co by nie wynegocjowali, to i tak mamy zmniejszać emisję CO2? Dlaczego musimy importować cement z zagranicy z powodu tych limitów? Czy wyprodukowanie cementu za granicą i przywiezienie go do Polski spowoduje mniejszą emisję CO2 niż wyprodukowanie go na miejscu?

"Twierdzę, że nie wiem, co się będzie z nią działo, gdyż, jak już napisałem, zależy ona od decyzji które sami podejmiemy"

Tak więc twierdzisz że zależy ona od decyzji którą WY podejmiecie? Przyznam że nie spodziewałem się aż tak głupiej odpowiedzi.
-
2010/12/11 12:24:15
"A jak myślisz, dlaczego od kilku lat wychodzi na to, że co by nie wynegocjowali, to i tak mamy zmniejszać emisję CO2?"

"Mamy", czyli "my akurat Polacy"? Skąd czerpiesz te rewelacje?

"Dlaczego musimy importować cement z zagranicy z powodu tych limitów?"

A musimy? Ponownie, skąd bierzesz te informacje?

"Czy wyprodukowanie cementu za granicą i przywiezienie go do Polski spowoduje mniejszą emisję CO2 niż wyprodukowanie go na miejscu?"

To zależy. Jeśli import cementu z krajów nie regulujących emisji CO2 zostanie obciążony cłem węglowym (BTA), to import będzie mniej opłacalny, niż wykupienie offsetów (zwłaszcza jeśli w sektorze produkcji cementu będzie przedłużona darmowa alokacja limitów, jak w EU ETS).

"Tak więc twierdzisz że zależy ona od decyzji którą WY podejmiecie?"

Nie, twierdzę że zależy ona od decyzji którą MY podejmiemy (my: zbiór wszystkich emitentów CO2, teraz i w przyszłości).

"Przyznam że nie spodziewałem się aż tak głupiej odpowiedzi."

Jesteś nudnym i przewidywalnym trollem.
-
2010/12/11 12:30:53
@hades
A jak myślisz, dlaczego od kilku lat wychodzi na to, że co by nie wynegocjowali, to i tak mamy zmniejszać emisję CO2?
Idea limitów opiera się na zmniejszaniu czegoś.

Dlaczego musimy importować cement z zagranicy z powodu tych limitów?
Przecież WY nie musicie niczego znikąd importować.

Tak więc twierdzisz że zależy ona od decyzji którą WY podejmiecie?
Nie jesteś zwykłym trollem. jesteś TROLLEM Z KOSMOSU.

Przyznam że nie spodziewałem się aż tak głupiej odpowiedzi.
Dla kretyna mądra odpowiedź jest zawsze głupia.
-
2010/12/12 13:21:12
A tak poza flejmem to ja wyrażam wdzięczność za spełnienie postulatów czytelników.
-
Gość: Gość, *.dynamic.chello.pl
2010/12/12 18:46:38
@fishleft

też mnie gryzie jak z ciekawej dyskusji pod kolejną świetna notką zaczyna się jatka

o ile jeszcze gospodarz stara się w swych postach zawrzeć jakąkolwiek merytorykę i wykorzystuje część tych postów do konstrukcji kolejnych FAQ's to już gammon_no.82 robi typowo trollową robotę z tą różnicą że stoi po "naszej" stronie

bez obrazy ale gdybym był gospodarzem to gammon_no.82 zarobiłby banika dla ochłonięcia bo psuje tu klimat nie mniej niż dowolny z wielu już to obecnych trolli denialistów...
-
Gość: ppdkn, *.e-wro.net.pl
2010/12/12 19:13:31
Gdy zaczyna się dyskusję z idiotą to z zewnątrz trudno rozróżnić który jest który. Może z trollami podobnie.
-
2010/12/12 19:36:12
@Gość etc.
gammon_no.82 robi typowo trollową robotę

Czy mogę prosić o uzasadnienie?

bez obrazy ale gdybym był gospodarzem to gammon_no.82 zarobiłby banika dla ochłonięcia bo psuje tu klimat nie mniej niż dowolny z wielu już to obecnych trolli denialistów...

Bo zadaję pytania "ale do czego zmierzasz", "co właściwie chciałbyś udowodnić" oraz "a czy aby przeczytałeś dotychczasowe wpisy na blogu"? To doprawdy potworne. Jak ja mogę tak traktować trolla, któremu Konstytucja gwarantuje przyrodzoną, trollową godność?

Gdyby blog istniał od miesiąca, tobym ich nie zadawał. Ale skoro jest inaczej, elementarna przyzwoitość nakazuje chociaż przekartkować dotychczasowe wpisy, zanim się zaprezentuje własne błyskotliwe odkrycia. Skoro mnie się chciało, skoro znajomi lurkerzy starannie czytają WSZYSTKO (włącznie z komentarzami sprzed roku i więcej), to niech Panie i Panowie Denialiści też się postarają, amirajt?
-
Gość: Gość, *.dynamic.chello.pl
2010/12/12 19:58:39
O uzasadnienie możesz prosić ale zgodnie z zasadą "nie karmić trolla" nie powinieneś go uzyskać.

Czy poważnie uważasz, że używając pogardliwych tekstów w stylu:

Proszę zapytać wróżkę.

Po uzyskaniu odpowiedzi od wróżki proszę poinformować panów geofizyków i ponownie zadać pytania.

Gdyby w tzw. międzyczasie w Ziemię stuknęła niewielka planetoida, przewidywania okazałyby się zupełnie nietrafne.

i wiele więcej takich z poprzednich notek, których łaskawie już przytaczać nie będę, możesz oczekiwać "elementarnej przyzwoitości"???

Litości. Sam czytam tego bloga od dobrze ponad półtorej roku i śledzę wszystkie komentarze i już dawno zauważyłem, że z czasem się rozkręciłeś a ostatnio już tylko psujesz klimat a merytorycznie nie wnosisz nic do dyskusji nawet jeżeli wymiany postów z trollem dyskusją nazywać się nie powinno...

Po prostu zastosuj się do zasady, którą przytoczyłem na wstępie i nie rób tu drugiego forum onetu - szkoda na to bloga.
-
2010/12/12 20:19:50
@PGB
Przepraszam, dalej będę Gościa ignorował. To ostatnia odpowiedź.

@Gość
Czy poważnie uważasz, że używając pogardliwych tekstów w stylu:

Czy poważnie uważasz, że używanie pytań z ukrytym założeniem jest eleganckie?

"Proszę zapytać wróżkę."

Dla każdego człowieka o elementarnej inteligencji jest oczywiste, że odpowiedź na pytanie "czy w 2020 roku antropogeniczne emisje CO2 będą wyższe, niż w 2010 roku?" zależy od (1) ewentualnych decyzji, które zostaną podjęte w tym okresie, (2) ewentualnych odkryć i wynalazków dokonanych w tym okresie, (3) ewentualnych zdarzeń losowych w rodzaju zderzenia Ziemi z planetoidą.

Problem "jakie będą emisje CO2 w 2020 roku" nie jest więc problemem naukowym. Z pytaniami na ten temat należy zwrócić się do wróżki/wyroczni/I Chinga/futurologa, a więc do źródeł pozanaukowych. Co z całą serdecznością doradziłem kol. hadesowi. Alternatywą byłoby potraktowanie jego pytania jako głupiej prowokacji, ale wtedy odpowiedź musiałaby być inna.

"Po uzyskaniu odpowiedzi od wróżki proszę poinformować panów geofizyków i ponownie zadać pytania."

Ponieważ odpowiedź na pytanie "jaki będzie poziom CO2 w atmosferze w 2020 roku" zależy od pytania na pytanie poprzednie (ile będą wynosić antropogeniczne emisje CO2 m w 2020 roku), a ma ono charakter nienaukowy, rada by zwrócić się do wróżki pozostaje aktualna.

Gdyby w tzw. międzyczasie w Ziemię stuknęła niewielka planetoida, przewidywania okazałyby się zupełnie nietrafne.

Co masz tej odpowiedzi do zarzucenia?

i wiele więcej takich z poprzednich notek, których łaskawie już przytaczać nie będę, możesz oczekiwać "elementarnej przyzwoitości"???

Nie oczekuję od Ciebie elementarnej przyzwoitości. Bo elementarna przyzwoitość nakazywałaby, żebyś nie przekręcał moich słów, a ty właśnie to robisz.

Pozwolę sobie zacytować siebie: "elementarna przyzwoitość nakazuje chociaż przekartkować dotychczasowe wpisy, zanim się zaprezentuje własne błyskotliwe odkrycia". ELEMENTARNA PRZYWOITOŚĆ WOBEC PGB, który od prawie dwóch lat męczy się, jak potępieniec, żeby to i owo wytłumaczyć. Teraz jaśniej?

nawet jeżeli wymiany postów z trollem dyskusją nazywać się nie powinno...

Przecież nie twierdzę, że z Tobą dyskutuję.

Po prostu zastosuj się do zasady, którą przytoczyłem na wstępie i nie rób tu drugiego forum onetu - szkoda na to bloga.

Na Twoim blogasku z pewnością się zastosuję do Twoich światłych rad.
-
Gość: Gość, *.dynamic.chello.pl
2010/12/12 21:14:21
"elementarna przyzwoitość nakazuje chociaż przekartkować dotychczasowe wpisy, zanim się zaprezentuje własne błyskotliwe odkrycia"

właśnie wjazd z wróżką był jednym z takich własnych błyskotliwych odkryć

wystarczyło podać link do różnych scenariuszy emisji choćby wg IPCC (pojawiały się już na tym blogu - to apropos przyzwoitości wobec PGB) gdzie znajdują się odpowiedzi na zadane pytania co jakby nie patrzeć można nazwać źródłem naukowym a nie futurologicznym

ale nieee, lepiej dojechać gościa, wkręcić w ziemię, powyżywać się słownie a na koniec zgrywać niewiniątko, które przecież tylko zadaje pytania "do czego zmierzasz?"

jak już mówiłem - szkoda na to bloga

EOT
-
2010/12/12 21:17:59
@Gość
[IGNORE]

Słowo się rzekło. Wszystkiego najlepszego.
-
2010/12/12 21:36:14
@gammon_no.82

Akurat Gość ma rację. W ten sposób troll sprowadza cię do swojego poziomu a tam nie masz szans. :-)
-
2010/12/12 22:04:17
@alfa_x
Akurat Gość ma rację. W ten sposób troll sprowadza cię do swojego poziomu a tam nie masz szans. :-)

Ba, przyznam się, że jestem starym, doświadczonym i odpornym trollem, ale akurat tutaj staram się nie trollować. To jest trochę co innego.

[confession mode on]
Otóż ja po cichu marzę, żeby pojawił się jakiś zapoznany, denialistyczny geniusz, i żeby rzucił czymś naprawdę do rzeczy. I żeby wybuchła prawdziwa dyskusja fachowców, a ja będę przypatrywał się temu w podziwie i zbaranieniu, rozumiejąc z tego najwyżej 10%. No i niech będzie, niech któryś z nich wreszcie np. obali termodynamikę, a ja po latach będę opowiadał, jak na moich oczach rodziła się Wielka Nauka.
[confession mode off]

A tu przychodzą takie smutne egzemplarze, co to fizyki się uczą od Mr. Youtube'a, i od razu zaczynają o wulkanach i o "nie potraficie przewidzieć pogody za tydzień ani wysokości emisji CO2 za dziesięć lat, to jak chcecie przewidzieć zmiany klimatu przez lat kilkadziesiąt?" Dostają te same wyjaśnienia, co poprzednicy, i tak samo nie rozumieją. Albo co gorsza jeszcze smutniejsze egzemplarze, które na wejściu nie są w stanie się wysłowić, o co im chodzi. A mnie się płakać chce i dostaję szczękościsku.
-
2010/12/13 08:22:07
To ja może lekko zmienię temat. Nasz gospodarz pisze świetne FAQ, a tymczasem inni rysują komiksy o wysokich walorach edukacyjnych.
-
2010/12/13 11:36:01
Nawet ładny komiks, chyba nawet wart przetłumaczenia i linkowania ludziom odpornym na coś więcej niż kilka linijek tekstu. Choć przedostatni i ostatni kadr lekko psuje wydźwięk.
-
2010/12/13 12:37:56
@ skanny:

Jeśli wierzyć autorowi, na razie oglądamy pierwszy szkic. Jest nieźle, ale ten sam człowiek zrobił kiedyś komiks o lądowaniu na Księżycu i związanych z nim teoriach spiskowych, i to dopiero było świetne.
Creative Commons License