Blog > Komentarze do wpisu

Piąty raport IPCC - Streszczenie dla Decydentów

SPM raportu Climate Change 2013: The Physical Science Basis zostało opublikowane kilkanaście minut temu

Streszczenie można znaleźć tutaj, pełny raport w poniedziałek.

I jeszcze jedna z najważniejszych grafik z raportu, pokazująca wartości wymuszeń radiacyjnych według najlepszych dostępnych szacunków:

piątek, 27 września 2013, perfectgreybody
Tagi: IPCC

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: Adi, *.p1.interarena.pl
2013/09/27 12:51:38
Przy okazji analizy tabel po raz kolejny zwracam uwagę szanownym naukowcom, aby zmienili narrację publiczną. Aby orzec "czy się ociepla czy nie" należy analizować trzy elementy ŁĄCZNIE - temperaturę atmosfery, temperaturę oceanów i ilość lodu na Ziemi. Spłycanie tematu do samej temperatury atmosfery powoduje wyciąganie przez wielu błędnego wniosku, że w ciągu ostatnich 15 lat "ocieplenie się zatrzymało". Jeżeli oprócz atmofery, stwierdzimy, że ocean się nie nagrzewa a lodu na świecie nie ubywa, to dopiero wtedy będzie uprawniony wniosek, że "przestało się ocieplać".
-
2013/09/27 15:59:38
Jednocześnie widać, jaki jest poziom zrozumienia opublikowanych liczb. Są tacy (to nie żart), którzy śmieją się z zapisu od 0,3K do 4,8K. Kompromitują się i jeszcze się tym publicznie chwalą.

Ale z fizyką zawsze tak było. Orka na ugorze. :-)
-
Gość: zenek, *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl
2013/09/27 23:44:11
ale śmiejesz się z komentarzy czy z artykułu w GW?
-
2013/09/28 08:36:21
Ja się nie śmieję ani z artykułu ani z komentarzy. W każdym wypadku z innych przyczyn.
-
2013/09/28 10:24:49
@zenek

Chodzi mi o komentarze. Większość komentujących wyśmiewa to, że przewidywaniami nie jest jedna liczba a przedział oraz użycie słowa "prawdopodobnie".

W raporcie jest bardzo dokładnie zdefiniowane, co to znaczy np. "likely", "very likely". W artykule tego zabrakło. Być może zabrakło także wyjaśnienia, dlaczego nie są podane liczby.
-
Gość: zenek, *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl
2013/09/28 11:27:11
no a ja rozumiem komentujących
jak ktoś widzi że coś wzrośnie od 03 do 4,8 to naprawdę może się zirytować
dla przeciętnego obywatela to tak jakby powiedzieć "nie wzrośnie wcale, albo wzrośnie zaj.....e dużo"
to czytają ludzie którzy produkują jakieś elementy z dokładnością do 0,1mm, wyrabiają jakieś normy, określają dokładne koszty, a tu widzą że "Ci od klimatu" mówią im że wiedzą jak będzie a podają cyfry która dla zwykłego obywatela sugerują że tak naprawdę to nie wiedzą nic, no może tyle że sie ne ochłodzi :)
-
2013/09/28 15:38:58
@zenek
no a ja rozumiem komentujących
jak ktoś widzi że coś wzrośnie od 03 do 4,8 to naprawdę może się zirytować
[...]
ludzie którzy produkują jakieś elementy z dokładnością do 0,1mm, wyrabiają jakieś normy, określają dokładne koszty



Ty sobie kpisz? Czy piszesz to serio?

A gdyby było napisane, że temperatura globalna będzie wynosić między 290K a 294K (wstaw sobie tutaj dokładnie liczby, chodzi mi o zasadę) to byłoby lepiej?
Naprawdę uważasz, że dokładność 0,1mm to duża dokładność?
Czy uważasz, że istnieje ktoś, kto określa dokładne koszty? Określenie dokładnych kosztów jest niemożliwe - jeśli uważasz inaczej PODAJ CHOCIAŻ JEDEN przykład określenia DOKŁADNYCH kosztów. Ja nie znam takiego - szacowane koszty są zawsze PRZYBLIŻONE.



-
Gość: zenek, *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl
2013/09/28 17:16:51
piszę na serio i nie od siebie tylko od tego co ludzie w komentach zawarli

"Naprawdę uważasz, że dokładność 0,1mm to duża dokładność?"

tak, 0,1mm to duża dokładnośc w kraju który słynie z produkcji mebli a nie satelitów kosmicznych

"A gdyby było napisane, że temperatura globalna będzie wynosić między 290K a 294K (wstaw sobie tutaj dokładnie liczby, chodzi mi o zasadę) to byłoby lepiej? "

to zupełnie co innego
chodzi o wzrost, o zmianę a nie przedział
podanie informacji że inflacja wzrośnie między 0,3% a 4,8% tez by się spotkało z krytyką i ludzie by się z takiej prognozy nabijali
przecież ludzie czytają jakie to dokładne modele już mają klimatolodzy, a jak im sie podaje wyniki z tych modeli to rozrzut jest taki że okazuje się - albo się prawie nic nie stanie, albo czeka nas katastrofa
dlatego nie ma sie co dziwić komenatrzom
-
Gość: Krzys W, *.c3-0.161-ubr1.lnh-161.md.cable.rcn.com
2013/09/28 17:42:16
Ale przecież tak duży przedział wynika z braku wiedzy o przyszłych emisjach. Przedziały dla każdego z czterech scenariuszy sa dużo mniejsze, 1,5-2 stopnie. Odsyłam do odpowiedniej tabelki w raporcie. Czy to jest wyraźnie powiedziane w streszczeniach prasowych, to już inna sprawa
-
2013/09/28 17:43:57
@zenek
tak, 0,1mm to duża dokładnośc w kraju który słynie z produkcji mebli a nie satelitów kosmicznych

0,1mm bez podania kontekstu to żadna dokładność. Spróbuj się pomylić o 0,1mm przy szlifowaniu soczewki okularów :-)
Może nie robimy w Polsce okularów?

Dlatego twierdzę, że twoje zdanie o dużej dokładności wynoszącej 0,1mm nie ma sensu.
Zresztą samo twoje wyjaśnienie potwierdza bezsensowność twojego zdania. Pisząc 0,1mm miałeś na myśli kontekst (kluczowy), którego nie podałeś, bo nie uznałeś go za istotny.

to zupełnie co innego
chodzi o wzrost, o zmianę a nie przedział


Mógłbyś wyjaśnić? Jak chcesz podać przedział ufności bez podawania przedziału?
Zaproponuj sposób komunikacji tego wyniku naukowego.

podanie informacji że inflacja wzrośnie między 0,3% a 4,8% tez by się spotkało z krytyką i ludzie by się z takiej prognozy nabijali

Nie widziałem jeszcze jeszcze prognozy inflacji z 95% dokładnością. Jeśli taką gdzieś widziałeś taką prognozę i sprawdzała się 19 na 20 razy to podaj linka.

Wiem, że ludzie są przyzwyczajeni do jednej liczby, bo nie rozumieją liczb i rachunków. Tym niemniej JESZCZE NIGDY w historii prognozowana inflacja w postaci JEDNEJ LICZBY się nie sprawdziła. Prawdopodobieństwo sprawdzenia się takiej prognozy jest praktycznie zero. Inna sprawa, że nie można tej inflacji tak dokładnie zmierzyć :-)
Jeśli uważasz inaczej, to podaj przykład dobrze przewidzianej inflacji.


Takie jest po prostu postrzeganie liczb przez przeciętnego obywatela tego świata. Dlatego napisałem, że to orka na ugorze.

-
2013/09/28 18:25:54
@Krzys W

Nieważne, jak duże są przedziały. Publika chce JEDNĄ liczbę, a przedział w świadomości ogółu oznacza, że nie wiadomo co będzie. :-)

I z takiego pojmowania rzeczywistości się śmiałem.

To tak, jakby ktoś przewidywał, że na pewno wybuchnie jakiś zbiornik a liczba ofiar będzie wynosiła między 50 a 200 osób. Wniosek opinii publicznej: skoro możemy się mylić aż o 150 osób, to właściwie nie wiadomo, czy wybuchnie. Więc w sumie nie ma się czym przejmować.
-
Gość: Adi, *.tvkslupsk.pl
2013/09/28 20:33:47
@ alfa_x

A tam, cicho być ! W innych krajach sa jeszcze głupsi. I to wybrani do europarlamentu
www.youtube.com/watch?v=msoA6Y3cVkE
-
2013/09/28 20:40:49
@alfa-x
Masz racje publika chce prostej i jednoznacznej informacji. Tak naprawdę o tym pisze też Zenek. Ja uważam, ze tekst w GW jest taki sobie. Od lat zastanawiam się jak informować publikę.. W tym wypadku myślę ze odpowiednia wiadomość powinna brzmieć:
"Temperatura może wzrosnąć aż o 4.8K jeśli będziemy dalej intensywnie spalać paliwa kopalne albo tylko o 0.3K jeśli natychmiast bardzo ograniczymy emisje gazów cieplarnianych".
-
2013/09/28 21:40:27
@whiteskies

Nie do końca wiem, o czym pisze Zenek. Nie wiem, czy to była ironia i naśmiewanie się z takiego postrzegania świata, czy też Zenek sam tak myśli. :-)

W kwestii samego przekazu. W przypadku temperatury można to tak ująć. Ale inne dane trudno jest tak przekazać - zawsze mamy jakąś niepewność (przedział ufności). A jak jest niepewność, to dla publiki oznacza, że ktoś kręci.

Pamiętam, że kiedyś rozmawiałem na jakiś temat i ktoś zadał mi pytanie o powód czegoś tam. Podałem jeden powód - dyskutant był przekonany, wtedy dodałem drugi argument - i wtedy dyskutant stwierdził, że w takim razie on już nie jest tak przekonany. Bo ten pierwszy argument go przekonał, a podanie drugiego spowodowało, że nie jest pewien. Argumenty mają być proste i jasne. Najlepiej, gdyby był zawsze tylko jeden argument. W przypadku AGW mamy łańcuch powiązań a to powoduje, że każdy słuchacz uważa, że coś kręcimy.
-
2013/09/28 21:51:09
@Adi

A tam, cicho być ! W innych krajach sa jeszcze głupsi. I to wybrani do europarlamentu

Tupetem można dużo.....
Poza tym demagogia i kłamstwo jest w cenie. Ta gadka kogoś mi przypomina ....
-
2013/09/28 21:59:37
@alfa-x
Rozumiem o czym piszesz i generalnie zgadzam się z Tobą, że poziom tzw. "ogółu społeczeństwa", a nawet więcej, jest bardzo niski. Problem w tym, ze trzeba docierać do "publiki" jaka by ona nie była, nawet kosztem daleko idących uproszczeń, byle zachować się zasadniczy sens. I tak wiadomo ze nie zawsze się da. Warto jednak starać się przynajmniej, bo jak nie my to kto?
-
Gość: zenek, *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl
2013/09/29 01:06:50
no chodzi mi o to że klimatolodzy sami sobie bramki strzelają podając do powszechnej oceny opinii publicznej przewidywania które w takiej formie dla przeciętnego zjadacza chleba są nie do przyjęcia
dlatego mnie akurat nie dziwią komentarze

gdyby inflację podawano w takich widełkach byłoby spokojnie 95% pewności
a dlaczego się tak nie podaje? no właśnie...
-
2013/09/29 09:45:49
@zenek
no chodzi mi o to że klimatolodzy sami sobie bramki strzelają podając do powszechnej oceny opinii publicznej przewidywania które w takiej formie dla przeciętnego zjadacza chleba są nie do przyjęcia

Raport ma charakter przeglądu stanu nauki i MUSI być napisany odpowiednim językiem i mieć adekwatną formę. Publikacje naukowe też są przedstawiane publicznie i nikt nie stara się, by miało formę dostosowaną do absolwenta podstawówki. To można robić na poziomie publikacji prasowych.

Poza tym klimatolodzy "nie przedstawiają do oceny opinii publicznej" raportu. Opinia publiczna nie może ocenić raportu, bo nie ma takich kompetencji.

Natomiast inną kwestią jest to, że raport można przetłumaczyć na bardziej zrozumiały dla przeciętnego zjadacza chleba język.

gdyby inflację podawano w takich widełkach byłoby spokojnie 95% pewności

Myślałem, że się w tej kwestii rozumiemy, ale powyższy komentarz świadczy o czymś innym. Widełki zależą od tego, jaką chcesz mieć pewność, a nie odwrotnie - jak sugerujesz. Poza tym nie wiem, co to są "takie widełki" w odniesieniu do zupełnie innych danych, mierzonych w innych jednostkach. To jak porównywanie powierzchni z objętością.
-
2013/09/29 09:48:35
Być może ten blog lub naukaoklimacie.pl byłyby dobrymi miejscami do wyjaśnienia publice, o co chodzi z tymi danymi (przedziałami), słowami "likely" itp. Mieliby skąd dziennikarze ściągać teksty do swoich artykułów :-) - miejmy nadzieje, że nie zrobiliby tego twórczo. ;-)
-
2013/09/29 14:45:18
Chciałbym tylko zauważyć, że prognozy inflacji często podaje się w formie przedziałów (choć pomiar to już zawsze punkt). Pierwszy lepszy przykład jest tutaj W zasadzie każda dłuższa projekcja, której autorzy chcą przynajmniej wyglądać poważnie, jest konstruowana w ten sposób. A czy takie się sprawdzają, to już zupełnie inna kwestia. Każda prognoza jest tak mocna, jak założenia, które przyjęto przy jej konstruowaniu.
-
2013/09/29 16:04:07
@alfa_x
Taki mam zamiar.
-
2013/09/29 16:37:22
@Zenek
Problem w tym, ze w Raporcie jest napisane precyzyjnie o co chodzi. Gole strzelają klimatologom dziennikarze gubiąc sens przy streszczaniu wniosków publice.
-
2013/09/29 16:39:26
@alfa-x
Zobaczymy czy stronka naukaoklimacie pomoże...
-
2013/09/29 21:08:09
Tymczasem w Rzepie sensowne podsumowanie streszczenia. Komentarze pod artykułem - takie jak zwykle - czyli zaklinanie rzeczywistości, niewiedza, logiczne braki i ciągli ONI, którzy w spisku wymyślili zasadę zachowania energii, by pognębić normalnych obywateli. :-)
-
2013/09/30 07:26:04
Nie widziałbym nic dziwnego nawet w tym, że przewidując położenie kul blardowych po zderzeniu ktoś określi obszar, w którym będą się one znajdowały, a nie punkt (no bo idealizacja zderzenia jako sprężystego, skończona dokładność określenia warunków początkowych, pominę już to, że ktoś może kopnąć w stół bilardowy). A stół, kule i poruszający się kij nie jest to przecież układ zbyt złożony.
-
Gość: news, 128.65.74.*
2013/09/30 11:29:54
Nieśmiale zauważę, że wspomniany artykuł został opublikowany na stronie gazeta.pl, a nie w Gazecie Wyborczej (wyborcza.pl). Widać, że nawet i tu jest problem ze zrozumieniem, z czym się ma do czynienia:).
-
2013/10/02 10:18:19
@Gość: news
Niestety, infografika w drukowanej Gazecie Wyborczej powiela tę źle zredagowaną informację o zakresie możliwego ocieplenia....
-
2013/11/07 22:35:23
Bardzo polecam video komentarz do streszczenia raportu IPPC autorstwa Hans Roslinga, profesora medycyny specializujacego sie w "międzynarodowym zdrowiu".

www.youtube.com/watch?v=grZSxoLPqXI
-
2013/11/08 09:35:26
Nie wiem co to jest "międzynarodowe zdrowie" ale to naprawdę mądry facet o wyważonych i dobrze przemyślanych poglądach. I nie jest to bynajmniej o klimacie i IPCC a raczej o demografii, ekonomii i nastawieniu (i niedostosowaniu się) bogatych 2% ludzkości do tego co nas czeka w najbliższych dekadach.
-
2013/11/08 12:25:40
Dodam tylko, że Rosling pomylił się w interpretacji wykresu projektowanych przyrostów poziomu morza. Przekroczenie w górę zakresu niepewności (98 cm w roku 2100 dla scenariusza RCP8.5) to nie "2 do 3%" prawdopodobieństwa a prawie 17%. Rosling założył (sensownie), że IPCC pokazała zakresy niepewności 95% (dwa odchylenis standardowe). Nie, na tym wykresie jest tylko jedno odchylenie standardowe, więc prawdopodobieństwo, że wartość będzie poza zakresem niepewności to 33%. Zakładając, że rozkład jest symetryczny (to nawet słabsze założenie niż że jest normalny) szansa przekroczenia 98 cm w 2100 roku dla tego scenariusza to 33,33%/2 = 16,67%

A ten scenariusz to nie żadne "ekstremum" tylko założenie, że nie będziemy się przejmowali ograniczeniem emisji, dokładnie tak jak chcieliby denialiści.
-
2013/11/09 15:27:20
"międzynarodowe zdrowie" to niezdarne tłumaczenie polskiej Wikipedii angielskiego, "international health". Nie wiem jak się to zwierze wabi po polsku.

Rosling ma pewnie racje ze bogate kraje z dużym CP2/capita powinny pozamiatać dookoła własnego progu, powinno je na to stać. Ale atmosfera kicha na ten indeks, liczą się absolutne tony emisji i tu wiodą Chiny, wiec nie jest absurdalne domaganie się ograniczania wydzielania CO2 do atmosfery.
-
2013/12/02 12:16:44
Badania sugerują jedno: zmiany na naszej planecie rzeczywiście się dokonują, być może nie w takim tempie, jak wcześniej się spodziewano, ale lekceważyć ich na pewno się nie powinno. Grafiki na pewno dają wiele do myślenia i warto dokładnie zapoznać się z ich treścią.
Creative Commons License