Blog > Komentarze do wpisu

Topnienie lądolodu grenlandzkiego nie spowoduje obniżenia poziomu morza

Moje trzy grosze do dyskusji toczonej pod poprzednią notką.

O ile zgadzam się z arctic_haze, że mechanizmy opisane przez Mariusza Kędzierskiego na blogu "Naturalnie" są od dawna znane, jednak opis ich wpływu na lokalne i globalne zmiany poziomu morza pozostawia niestety trochę do życzenia -- jest tam trochę prawdy, trochę półprawdy i sporo zwykłego fałszu. Zaczynając od sensacyjnego tytułu:

Topnienie ladolodu grenlandzkiego spowoduje... obniżenie poziomu morza.
Tak, to prawda. Wbrew obiegowej opinii, stopnienie lądolodu grenlandzkiego nie spowoduje podniesienia poziomu morza na całym świecie.

To nawet nie jest pół prawdy, tylko jakieś 6%. Gdyby w magiczny sposób stopić lądolód grenlandzki i uzyskaną w ten sposób wodę wlać z powrotem do wszechoceanu, obniżenie poziomu morza spowodowane odpłynieciem wody wcześniej przyciąganej przez lądolód dotyczyłoby powierzchni ~24 mln kilometrów kwadratowych, czyli ok. 6% powierzchni wszechoceanu.1 "Obiegowa opinia" zatem zdecydowanie lepiej przystaje do rzeczywistosci.

Zmiany poziomu morza wywołane redystrybucją wody w wyniku stopnienia a) lądolodu Antarktydy b) lądolodu Grenlandii c) lodowców górskich. Wszystkie wartości są podawane względem zmiany eustatycznego poziomu morza (czyli -0.5 oznacza pół metra spadku lokalnego poziomu morza na każdy metr wzrostu eustatycznego poziomu morza). Źródło: Mitrovica et al. 2001, doi:10.1038/35059054

Autor postanowił jednak w swoich wnioskach iść jeszcze dalej:

Można nawet uogólnić i stwierdzić, że nie wpłynie to na eustatyczne podniesienia poziomu morza.

To już fałsz w 100%. "Eustatyczne podniesienie poziomu morza" oznacza zmianę poziomu wszechoceanu przy założeniu że woda wszędzie podnosi się w tym samym tempie, wiec jest to w dobrym przybliżeniu miara zmian objętości wszechoceanu, zarówno w wyniku zmian masy wody (topniejące lodowce i lądolody, redystrybucja wody przez opady atmosferyczne), jak i zmian gęstości wody (w wyniku zmian zasolenia i temperatury). Stopnienie lądolodu Grenlandii zatem jak najbardziej spowodowałoby wzrostu eustatycznego poziomu morza -- bo metrykę tę zdefiniowano w taki sposób, by nie martwić się lokalnymi zmianami topografii linii brzegowej czy kształtu powierzchni ekwipotencjalnej wszechoceanu.

Są natomiast takie rejony swiata, gdzie poziom morza wręcz obniży się. I to znacznie. Nawet do 100 m. Wiem, ze w mediach szerzy się klimatyczny defetyzm i ogólnie wciska się ludziom, że zmniejszająca się czapa lodowa na Grenlandii spowoduje zalanie olbrzymich obszarów nadmorskich w Europie, w tym także i w Polsce. Dlaczego ja tak nie uważam?
[...]
Zjawisko obniżenia poziomu morza dotknie w zasadzie całą Europę. Oczywiście im dalej od Grenlandii, tym obniżenie poziomu morza będzie słabsze, ale np. Islandia, Irlandia czy zachodnia Szkocja doczekają się obniżenia poziomu morza, zamiast ogłaszanego nieustannie podniesienia. W Polsce pewnie też poziom morza opadnie, ale nieznacznie (uwaga - nie biorę pod uwage innych składowych zmian poziomu morza).

Pólprawda. Islandia, Irlandia i zachodnia Szkocja to nie "w zasadzie cala Europa". Jak wynika z artykułu Mitrovicy, który jest (pośrednio) głównym źródłem autora, obniżenie poziomu morza dotyczyłoby, poza wymienionymi wyspami i północnym kawałkiem Wielkiej Brytanii, także większość Półwyspu Skandynawskiego... i w zasadzie tyle. Hiszpania, Francja, Holandia, Niemcy, Polska doznałyby zmian poziomu morza mniejszych niż eustatyczne, ale ciągle byłby to wzrost. Widać to wyraźniej na poniższej mapce, którą wyciągnąłem z ubiegłorocznego referatu Zority i Hünicke (i będzie opublikowana w drugim raporcie BACC):

W przypadku południowego wybrzeża Bałtyku również pionowe ruchy izostatyczne nie mają wielkiego wpływu na lokalny poziom morza:

Poza tym, oczywiście, lądolód Grenlandii nie jest jedynym źródłem zmian poziomu morza. Prognozy regionalne, na przykład dla Bałtyku, muszą uwzględniać inne źródła wody, a także zmiany temperatury i zasolenia, cyrkulacji atmosferycznej i opadów na obszarze zlewiska morza. Przykładowa prognoza uwzględniająca te czynniki, dla scenariusza umiarkowanego globalnego ocieplenia (SRES A1B, jeszcze z poprzedniego raportu IPCC), wygląda następująco:

W temacie innych przyczyn wzrostu poziomu morza, autor "Naturalnie" pisze tak:

Z obserwacji ostatnich lat wynika, ze faktycznie dość szybkiemu topnieniu Arktyki towarzyszy przyrost czapy lodowej na Antarktydzie, szczególnie w jej wschodniej czesci. W 2012 r. odnotowano rekordowy zasieg pokrywy lodowej Antarktydy, przy jednoczesnym, rekordowo małym lądolodzie grenlandzkim. Jak widać ubytkowi lodu w Arktyce towarzyszy przyrost lodu na antypodach. Czy te procesy równoważą się? Trudno powiedzieć.

Po pierwsze, autor myli lód plywajacy z ladolodem. Po drugie, zmiany jednego i drugiego mierzymy obecnie z wystarczającą dokładnością by określić, że te procesy się nie równoważą.

Jednocześnie notuje się wiarygodne dane o podnoszeniu się poziomu morza. Wydaje się jednak, że jest to w większości efekt przyrostu objętości wody wskutek podniesienia jej temperatury (termalnej ekspansji oceanu). Jak wynika z powyższego obrazka wg Cazenave (tak, to Anny) i Nerema (2004), obecnie ekspansja termiczna ma największe znaczenie. Ci sami autorzy przedstawiają również zestawienie (patrz poniżej), z którego wynika, że udział lodu grenlandzkiego i antarktycznego w zmianach poziomu morza był na początku XXI w. trudny do oszacowania.

Fałsz, a raczej -- stare i nieaktualne. Z niewiadomych powodów autor powołuje się na artykuł przeglądowy z 2004, a tak naprawdę na raport IPCC z 2001 roku, który odzwierciedlał stan badań sprzed kilkunastu lat. Oszacowania z najnowszego raportu (zbierające wyniki pozyskane różnymi metodami - altymetrią laserową i radarową, grawimetrią, wyliczeniami modeli glacjologicznych wymuszanych obserwowanymi polami meteorologicznymi) wyglądają następująco:

Jak widać, wzrost poziomu morza w ciągu ostatnich dwudziestu kilku latach nie jest w większości efektem rozszerzalności cieplnej. Nie ma też wątpliwości, że w sumie lądolody Grenlandii i Antarktydy tracą masę, nawet jeśli w przypadku tego ostatniego ciągle są duże niepewności.


1) Z mapki Mitrovicy wynika że spadku poziomu morza należałoby się spodziewać w okręgu o promieniu ~2700 km od centrum lądolodu Grenlandii.

2) Wyliczenia modeli w skali całego globu można znaleźć u Richtera et al. 2013 oraz Slangena et al. 2011 (polecam też Simpsona, Brieli i Kierulfa, którzy pokazują wyniki dla Norwegii).

środa, 09 kwietnia 2014, perfectgreybody

Polecane wpisy

  • B9

    Na githubie piszę o górze lodowej B9 , która w przyszłym roku skończy 30 lat. Na zachętę video:

  • Kołakowska

    Mój komentarz do tekstu Kołakowskiej można przeczytać tutaj .

  • W sejmie o globalnym ociepleniu

    Dzisiejsza notka będzie po części eksperymentem, jako że z kilku powodów - przede wszystkim mojego lenistwa - jest hostowana gdzie indziej , i bardzo możliwe że

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: fn, *.icpnet.pl
2014/04/10 13:56:06
Ktoś zadał kiedyś tu pytanie które kraje zyskają na ociepleniu.
Wygląda na to, że najpoważniejszym kandydatem na taki kraj jest Grenlandia (brak wzrostu poziomu morza przy jednoczesnym pozyskaniu nowych terenów i zasobów kopalnych pod nimi po ustąpieniu z nich lodu.
Swoją drogą Grenlandia już nieco zyskała na ociepleniu, bo zanikający lód morski odsłonił kilka wysp, o których istnieniu wcześniej nie wiedziano, co powiększyło grenlandzkie wody terytorialne i grenlandzką strefę ekonomiczną na morzu (od takich wysp liczone są wody terytorialne i strefa ekonomiczna)
-
Gość: july04, *.olsztyn.vectranet.pl
2014/04/10 20:59:34
hmm, a jak stopienie lądolodów wpłynie na prędkość obrotu Ziemi i na Księżyc? Czy w ogóle w jakiś widoczny sposób wpłynie- skoro można obliczyć ile rocznie Księżyc oddala się od Ziemi co do milimetra, czy tych milimetrów będzie więcej?
-
Gość: Mikael, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2014/04/10 22:51:46
w nawiązaniu do pytania powyżej: Jak zmieni się kąt nachylenia Ziemi w przypadku roztopienia czap lodowych na obu biegunach?
-
2014/04/10 23:39:22
@july04

Zmieni się mierzalnie ale niezauważalnie. Tzn. zwiększy się nieco moment bezwładności Ziemi. Cześć tej stopionej wody przemieści się do tropików, czyli dalej od osi ziemskiej, co spowoduje lekkie zwolnienie prędkości kątowej Ziemi czyli przedłużenie doby. Jednak bez zegara atomowego tego nie zmierzysz.

@Mikael

Kąt nachylenia osi Ziemi to już praktycznie wcale się nie zmieni. Tzn. może bieguny przesuną się o kilkaset metrów bo Grenlandia nie jest na samym biegunie (a Antarktyda też nie będzie się topiła symetrycznie wokół swojego bieguna). Tego nikt oprócz astronomów jednak nie zauważy. Zmiany orbitalne w czasach zlodowaceń były przyczyną, a nie skutkiem, początków i końców tychże zlodowaceń. A orbita księżyca to już w ogóle tego nie zauważy. Ona się zmienia w wyniku tarcia spowodowanego siłami pływowymi, a nie przez rozkład mas na naszej planecie. Dla siły grawitacyjnej mierzonej z odległości Księżyca Ziemia jest praktycznie punktem (bo już Newton dowiódł, że sfera przyciąga jak punktowa masa położona w jej środku).
-
2014/04/10 23:57:20
PS. Był nawet niedawno w GRL artykuł naukowy o ruchu oso ziemskiej spowodowanym topieniem lądolodu Grenlandii. Piszą o tym popularnie np. tutaj:
www.newscientist.com/article/dn24755-earths-poles-are-shifting-because-of-climate-change.html

Ponoć od 2005 roku biegun przesunął się pod wpływem topienia Grenlandii o 1,2 m. To pozwoli oszacować ile przesunął by się gdyby cały lądolód stopniał. Poziom morza jak wiadomo wzrósłby wtedy o jakieś 6 do 7 m. Od 2005 roku poziom morza wzrósł o około 3 cm. Z tego połowa to rozszerzalność termiczna wody. Załóżmy, że Grenlandia to polowa pozostałej połowy (to nie jest takie złe założenie). Czyli przyczyniła się do wzrostu o ok. 7 mm. To jest 1/1000 całego lodu Grenlandii czyli i ten odcinek 1,2 m trzeba przemnożyć przez 1000. Wyjdzie 1,2 km czyli pisząc o kilkuset metrach pomyliłem się niewiele. A przyznam, że te "kilkaset metrów" to była czysta intuicja fizyczna :)
-
2014/04/11 22:50:29
Cieszę się, że dzięki pytaniu Mikaela znalazłem ten artykuł o zmianie położenia bieguna:
onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1002/grl.50552/abstract

Zmiany są minimalne, paręnaście centymetrów na rok ale mierzalne (mamy dzięki GPS-owi dokładność do milimetra dla średniej miesięcznej położenia bieguna). Jednak robi wrażenie zgodność tego ruchu z obliczonym z danych grawitacyjnych misji GRACE. W dodatku GRACE pokrywa całą Ziemię więc wiemy który element jest za to odpowiedzialny: topiące się lądolody. A zatem ruch bieguna jest nowym niezależnym potwierdzeniem dokładności wyników z misji GRACE i wynikającego z niego znacznego przyśpieszenia topnienia lądolodów w połowie zeszłej dekady. Jest to duży sukces naszych misji obserwacyjnych Ziemi, o którym chyba mało kto słyszał.
-
2014/04/14 18:11:51
Luty w tym roku był globalnie względnie zimny (wg. GISS dopiero 17-ty najcieplejszy w historii pomiarów). Jednak marzec nadrobił to wracając do normy ostatnich czasów (był 4-ym najcieplejszym marcem w historii). Więcej o tym u mnie:
anomaliaklimatyczna.com/2011/08/14/czy-globalne-ocieplenie-skonczylo-sie-w-1998-roku/comment-page-7/#comment-14214

To daje przedsmak tego co może się stać jeśli przyjdzie El Nino. Będziemy o tym wkrótce wiedzieć prawie na pewno. na razie jednak w ostatnim tygodniu tropikalny Pacyfik nieco się ochłodził.
-
2014/04/14 18:31:11
Polecam też komentarz w którym koryguję jeden drobny błąd i przedstawiam jeszcze jeden ciekawy rysunek:
anomaliaklimatyczna.com/2011/08/14/czy-globalne-ocieplenie-skonczylo-sie-w-1998-roku/comment-page-7/#comment-14221

(ale autoreklama!)
-
Gość: zenek, *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl
2014/04/16 10:48:45
trochę o niemcach i węglu
szczesniak.pl/2628
-
Gość: threeme, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2014/04/16 11:42:02
Czy mogę Was poprosić o pomoc?
W swojej małej nieprofesjonalnej pisaninie na Salonie spotkałem (niestety!) użytkownika, który mnie co tu pisać zaskoczył. Twierdzi on, że pomiary NOAA na Hawajach są nierzetelne, poniewąz tylko oni produkują kalibrowane gazy do pomiarów. No i właśnie, zmarnowałem ostatnio pół niedzieli (zamiast normalnie poginać rowerem) na poszukiwanie jakiejkolwiek info na ten temat. I nic nie znalazłem. Raz, że mój angielski, choć wystarczający nie jest ttechniczny, dwa nie wiem gdzie szukać, trzy i tak nie wiem jak do tego się odnieść - nie mam wiedzy o metodyce pomiarów co2 na świecie.
Ktoś pomoże?
Dyskusja jest tu: srodowiskowiec.salon24.pl/579382,klamstwa-ziobry-o-klimacie#comments Ostatnie 5 komentarzy.
-
Gość: fn, *.icpnet.pl
2014/04/16 12:52:52
@zenek
To trochę o szczęsniaku: slomski.us/
-
2014/04/16 13:33:23
-
2014/04/16 23:16:57
@threeme
Twierdzi on, że pomiary NOAA na Hawajach są nierzetelne, poniewąz tylko oni produkują kalibrowane gazy do pomiarów.

Ale niby co? Pomiary CO2 na CAŁYM ŚWIECIE są od wielu lat fałszowane? W setkach miejsc pomiarowych, przy tysiącach naukowców, którzy mają z tym do czynienia? Do tego wszyscy zachowują milczenie, bo są częścią spisku?

Tutaj na temat pomiarów CO2 na świecie:
naukaoklimacie.pl/fakty-i-mity/mit-nie-mozna-mierzyc-koncentracji-co2-na-mauna-loa-przeciez-to-wulkan-81
ziemianarozdrozu.pl/encyklopedia/8/zmiany-ilosci-co2-w-atmosferze

Ja nawet wiem, kto temu gościowi tę tajemnicę zdradził. To musiał być Napoleon z łóżka obok...



-
Gość: threeme, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2014/04/17 01:18:35
Zgadłeś! nie serio ostatni jego komentarz sprawił, że omal nie spadłem z krzesła. Odpowiedź Pidtra Djakowa sprawiła, że z tego krzesła spadłem. Komentarze I.C od 20.48

Ale do rzeczy. Nie potrafię odnieść się do zarzutu, że pomiary w NOAA są manipulowane, gdyż "gazy kalibrowane stosowane do mierzenia co2 produkuje na całym świecie tylko jedna firma założona przez Keelinga. Tak, tego od pomiarów CO2."

Oczywiście, zanim napisałem do Was próbowałem sam cokolwiek znaleźć. Niestety, bez skutku. Nie wiem, czy metodykę NOAA stosuje się wszędzie, nie wiem, czy z tymi gazami to prawda, czy ściema, nie wiem, ile firm produkuje gazy kalibrowane. I nie wiem, czy gazy te stosowane są w innych dziedzinach i przemyśle. Oczywiście, mam swoje podejrzenia na ten temat, ale bez dowodu to nawet na Salonie nie napiszę.
-
Gość: threeme, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2014/04/17 01:44:44
-
2014/04/17 12:35:04
@munny
"Cherry picking" Sczesniaka poraża.
Warto obejrzeć inne rysunki z tej prezentacji Instytutu Fraunhofera:
www.ise.fraunhofer.de/en/downloads-englisch/pdf-files-englisch/data-nivc-/electricity-production-from-solar-and-wind-in-germany-2014.pdf
I innych z tej strony:
www.ise.fraunhofer.de/en/renewable-energy-data
-
2014/04/17 12:43:56
@threeme
Napisz temu od gazów ze nowoczesne pomiary np. techniką CRDS takie jak np: www.picarro.com/products_solutions/gas_analyzers/co_co2_ch4_h2o
używane w wielu punktach pomiarowych nie wymagają gazów kalibracyjnych bo następuje auto-kalibracja przyrządu maksimum absorpcji konkretnej linii widmowej (co dobrze znamy i które dane są powszechnie dostępne, www.cfa.harvard.edu/hitran/)
-
2014/04/17 16:07:44
""Cherry picking" Sczesniaka poraża."

Nie mówiąc już o tym że on po prostu nie rozumie danych na które się powołuje. Np.

"Przede wszystkim węgiel brunatny (zamiast eletrowni jądrowych) służy jako podstawa i zużywa się go najwięcej w historii"

Nie "najwięcej w historii", tylko najwięcej od roku 2007 i 2x mniej niż w 1990.

"Węgiel kamienny, który wg ambitnych planów w 2018 roku Niemcy mają przestać używać w energetyce, dokonuje reszty."

Nie przestać używać, tylko przestać subsydiować produkcję.
-
Gość: xxx, *.snelis.com
2014/04/18 11:09:20
Pośrednio wywołano mnie do odpowiedzi, gdzyż zalinkowano dwa moje artykuły mojego autorstwa dotyczące Szczęśniaka: slomski.us/2014/04/15/10537 i www.trystero.pl/archives/tag/andrzej-szczesniak

Więc wyjaśnię dlaczego jest jak jest - Szczęsniak po prostu gardzi wszelkimi opracowaniami instytucji i naukowców zajmujących się danym problemem - uważa je za niewarte nawet pobieżnego przejrzenia. Wiedzę o świecie czerpie niemal wyłącznie z tabloidów (jak Daily Mail), od świrów głoszących teorie spiskowe (jak Alex Jones) i z tego co usłyszy na konferencjach pseudo- i paranaukowych (jak ta na Capitol Hill). Potem zaś powtarza usłyszane i przeczytane tam brednie w polskich mediach - stąd jego opowieści o tym, że wydobycie ropy z najdroższych miejsc świata kosztuje $30, że Niemcy rezygnują ze spalania węgla, że Chiny i Indie nie podpisały protokołu z Kioto, że zysk to różnica między zakupami a sprzedażą, że PKB to odpowiednik wysokość sprzedaży, że ULC to koszt pracy przypadający na pracownika i że nie ma ocieplenia.
A na koniec, gdy okazuje się, że naukowcy te jego brednie krytykują tworzy "kwiatki" takie jak ten: szczesniak.pl/2506#comment-19294 o tym, że porzucono metodę naukową i że ruguje się z publikacji brednie, które wyczytał w tabloidach.
-
2014/04/19 11:18:42
Co do kalibrowania mierników CO2, nie wiem ile firm produkuje gazy referencyjne. Jednak te same metody służą do badania koncentracji CO2 w rdzeniach lodowych. Gdyby kalibracja była walnięta to wartości koncentracji CO2 z czasów przedprzemysłowych też wychodziłyby zawyżone.

Zresztą to zupełna bzdura. Ta sama rosnąca koncentracja CO2 w wodzie przejawia się jako obniżone pH. Jeśli CO2 nie przyrasta, to skąd w powierzchniowych warstwach oceanu coraz niższe pH? A z innej beczki, skąd w widmie długofalowym Ziemi mierzonym z satelitów coraz głębsze wcięcia pasm absorpcji CO2? Faktów naukowych nie należy nigdy rozpatrywać wyrwanych z kontekstu. Zgadzać się musi każdy aspekt, a coś takiego jak wzrost koncentracji CO2 o 40% od czasów przedprzemysłowych ma wiele mierzalnych skutków.
-
Gość: threeme, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2014/04/19 18:00:07
Dziękuję za odpowiedź, którą wykorzystałem u "siebie"
Zgadza się, ale jest to niewytłumaczalne dla większości bez podstaw metodologii naukowej.
-
2014/04/23 00:16:35
Ci denialiści, (a właściwie to po prostu plebs, nazwijmy rzeczy po imieniu) wpędzą mnie w końcu do grobu.
www.wykop.pl/link/1960330/gwaltownie-pogarsza-sie-stan-lodu-w-arktyce/

i drugi przykład arcticicesea.blogspot.com/2014/04/arctic-news-pynne-topnienie.html
Już nie kasowałem, bo nie wypada, ale naprawdę mam dość serdecznie. Czemu w USA tak nie jest? Czemu w Polsce panuje taka atmosfera? Ile trzeba dowodów, by przejrzeli na oczy? Czy jak lód w Arktyce całkiem się stopi i będziemy mieli pogodę pełną "niespodzianek" to też będą mówić, że kłamię etc.? To zakrawa na szaleństwo.
-
2014/04/23 09:08:44
@7hubert

W USA też tak jest. Po prostu nie czytasz/nie oglądasz niektórych blogów albo forów.
-
Gość: Sierkovitz, 144.173.77.*
2014/04/23 15:18:02
Off topic - co tym razem Lomborg pominął? Bo pachnie mi pomijaniem części informacji, żeby obrazek się malował w nieco bardziej kolorowych barwach niż jest to w rzeczywistości ale za cienki w uszach jestem, żeby konkretnie znaleźć manipulację. Oczywiście oprócz manipuacji stwierdzeniem, że ocieplenie się zatrzymało - tu raczej specjalnie się nie maskował...

Czy Lomborg zatrzymuje się na 2080 - bo gdyby poszedł 10 lat dalej jego analizy byłyby bezsensowne, bo gros kosztów jest w terminie późniejszym niż 2080?
-
Gość: Sierkovitz, 144.173.77.*
2014/04/23 15:18:20
-
2014/04/23 18:25:49
@frusto
No może faktycznie tak jest. Skupiam się na blogu i forum Arctic Neven, czy Sam'a Carany blogu.
Ale i tu u nas można przecież stworzyć wspólny front. Niestety na moim blogu nikt nie ma odwagi (poza jedną, czy dwie ma osobami), by odpowiadać na komentarze denialistów. A jak takiego frontu nie będzie, to będą dalej mnie męczyć, bo wiedzą, że nikt ich nie będzie atakować. A ja nie mogę usuwać komentarzy, bo nie są wulgarne. Więc muszę żyć z tym jak z rakiem, że pisząc bloga o Arktyce, będą oni podążać za mną jak cień. Ciekawe tylko jak długo?
-
2014/04/23 19:55:09
@Sierkovitz
Notka o Lomborgu będzie jeszcze dzisiaj.
-
Gość: Sierkovitz, *.range86-180.btcentralplus.com
2014/04/24 01:56:14
@perfectgrey: O, to super bo brakuje dobrej krytyki Lomborga w polskim internecie...
-
Gość: threeme, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2014/04/24 04:04:13
@Huber:

To, że masz mało komentarzy to częściowo wina złego systemu komentowania na Twoim blogu. Sam parę razy chciałem komentować, ale klikanie, szukanie i czekanie na otwarcie karty do komentowania zzniechęca. lepszy jest system komentarzy zaraz pod notką.
A może to wina mojej przeglądarki, mam Ognistego Liska.
-
Gość: sargon, *.icpnet.pl
2014/04/27 10:54:27
@Hubert
Myślę, ze przynajmniej po części robisz sobie sam dodatkową robotę.
Część komentarzy spokojnie mógłbyś sobie odpuścić, po co tracić czas? Przykładowo komentarz o witaniu uchodźców seriami z CKMów - po co??? Pomijam, ze w rezultacie masz teraz na blogu elaborat ze wstępem o anihilacji Belgii :D

A co do komentarzy nazwijmy to tematycznych (tzn. naukowych nie polityki klimatycznej czy cuś - może najpierw się pytaj "skąd te dane" :) . Jak na razie to widzę, ze dyskutujesz z czyimś zdaniem. Oczywiście, wtedy (imho) też musisz być przygotowany, bo argumentować na źródłach naukowych, ale to chyba nie problem?
-
2014/05/15 01:16:22
Czy może mi ktoś pomóc zrozumieć powtarzane tu i ówdzie zdjęcie? https://www.google.pl/search?client=ubuntu&hs=rDi&sa=X&channel=fs&q=zmiana+klimatu&tbm=isch&tbs=simg:CAQSZRpjCxCo1NgEGgIIAQwLELCMpwgaPAo6CAISFMAbwRuIJbwgxxvACqEcrRuKJZ0jGiD1syFPst1aIt_15dkQbTWw_1KRhaA6Jx8X02odwj7yutEQwLEI6u_1ggaCgoICAESBBOeo8EM&ei=m9xzU_mbHOSA4gTikYCoCA&ved=0CCcQ2A4oAQ&biw=1920&bih=956
-
2014/05/15 09:36:53
Czyli w sumie to: i1.ytimg.com/vi/rbYacVz2H5Y/maxresdefault.jpg

W 2012 roku mieliśmy najmniejszy letni zasięg lodu morskiego w Arktyce od początku pomiarów, a w praktyce zapewne od paru tysięcy lat. W następnym roku mielismy rzeczywiście znacznie więcej, chociaż też poniżej wieloletniej średniej. Dla specjalistów to nie było zaskoczeniem bo (jak już tu pisałem) zwykle po roku rekordowo niskiego stanu lodu powierzchniowe wody w Arktyce są mniej słone niż zwykle, co powoduje że i łatwiej lód się tworzy i trudniej topnieje (mniejsze mieszanie pionowe a pod spodem jest woda cieplejsza ale bardziej słona).

Jeśli w tym roku będzie kolejny rekord (minimum letniego pokrycia lodem) to za rok będzie można zapewne znów taki rysunek wykonać. Czy tak będzie? Nie wiem na pewno ale jak na razie jest w tej chwili mniej lodu niż 2 lata temu (w rekordowym roku!) o tej samej porze roku:
nsidc.org/data/seaice_index/images/daily_images/N_stddev_timeseries.png
-
2014/05/15 10:42:28
Creative Commons License