Kategorie: Wszystkie | Jaworowski | denialism | edukacja | media | researchblogging | varia
RSS
sobota, 31 stycznia 2009
W programie Wildsteina przywołano dwie inicjatywy, mające uzasadnić tezę że środowisko naukowe też jest do teorii antropogenicznego globalnego ocieplenia nastawione sceptycznie, i tylko nieliczne, przekupione sowitymi grantami jednostki zgadzają się z wnioskami IPCC.
piątek, 30 stycznia 2009
Zapytany przez Wildsteina o pochodzenie dwudziestowiecznego ocieplenia Jaworowski wyjął kolejny "rysuneczek" i zaczął opowiadać o zlodowaceniach.
Przechodzimy do punktu kulminacyjnego: "rysuneczków" pokazanych przez Jaworowskiego u Wildsteina. Pierwszy z nich miał przedstawiać zmiany ilości atmosferycznego ditlenku węgla w latach 1880-1960, celem udowodnienia tezy, że obecne stężenie tego gazu nie jest niczym niezwykłym.
czwartek, 29 stycznia 2009
Kolejnym argumentem, chętnie przywoływanym przez prof. Jaworowskiego i innych sceptyków, jest rzekomo zaniedbywalna rola ditlenku węgla dla efektu cieplarnianego.
Rozpoczynamy cykl systematycznego przeglądu argumentów przedstawionych w programie "Bronisław Wildstein przedstawia" przez prof. Zbigniewa Jaworowskiego. Na początek sprawdźmy, czy faktycznie prawdziwe jest twierdzenie o oziębieniu klimatu.
środa, 28 stycznia 2009
Dzisiaj przyjrzymy się liście 650 rzekomo wybitnych rzekomo naukowców, którzy rzekomo kwestionują teorię antropogenicznego globalnego ocieplenia.
wtorek, 27 stycznia 2009
Część trzecia i ostatnia.
Druga część komentarza do artykułu prof. Przemysława Mastalerza.
Program Wildsteina będzie musiał poczekać na dłuższą analizę, na razie skomentuję artykuł z "Dziennika Finansowego" pióra emerytowanego chemika, prof. Przemysława Mastalerza.

Pomysł na tego bloga narodził się, gdy wysłuchiwałem nagrania konferencji prasowej Ministerstwa Środowiska poświęconego niesławnemu odcinkowi programu "Bronisław Wildstein przedstawia" o globalnym ociepleniu. Wyczułem wtedy po stronie dziennikarzy rozczarowanie: wielu z nich było autentycznie ciekawych, w których miejscach Wildstein i jego goście (przede wszystkim Zbigniew Jaworowski) kłamali i manipulowali wynikami badań naukowych. Niestety ani ministerstwo, ani eksperci o których opinię poproszono, nie było w stanie przygotować im szczegółowej listy.

Nie winię ich za to: większość naukowców zapewne uważa, że swój czas lepiej wykorzystają robiąc naukę, a nie prostując bzdury rozpowszechniane w mediach i internecie. Co więcej, nie zawsze bzdura jest bzdurą w sposób oczywisty -- czasami jest to nadinterpretacja czy wybiórcze potraktowanie danych naukowych. Pokazanie, gdzie został popełniony błąd, wymaga zarówno pewnego wysiłku, jak i "oczytania" w pseudonaukowej "szarej literaturze" zapełniającej internet.

Najciekawsze w tzw. "debacie" dotyczącej globalnego ocieplenia jest to, że debata toczona jest głównie przez laików -- bo w środowisku naukowym spór się dawno już zakończył*. Co więcej, w debacie wciaż powtarzane są te same mity i nieprawdy: o roli wulkanów, o "niewielkiej" emisji ditlenku węgla, o aktywności słonecznej i jej wpływie na klimat. A przecież obecnie w internecie dostępnych jest mnóstwo wiarygodnych i bardzo szczegółowych źródeł informacji dotyczących klimatologii czy szerzej nauk o Ziemi: strony internetowe ośrodków badawczych i poszczególnych naukowców, czasopisma naukowe (nieraz w trybie open-access), raporty organizacji takich jak IPCC. Pomimo tego ludzie (w szczególności dziennikarze) chętniej słuchają emerytowanych lekarzy oraz niedouczonych politologów.

Niniejszy blog w zamyśle ma wypełniać tę lukę. Postaram się tutaj prostować zarówno nieprawdziwe informacje podawane w polskich mediach, dotyczące globalnego ocieplenia (czy szeroko rozumianych nauk o Ziemi); jak i pisać o najnowszych wynikach badań klimatologicznych.

Uwagi i komentarze proszę pozostawiać pod wpisami, bądź wysyłać je mailowo na adres perfectgreybody(małpa)gazeta.pl.

*) "Zakończył" w tym samym sensie, co "spór" dotyczący słuszności teorii ewolucji, ogólnej teorii względności czy przyczyn AIDS. Istnieją, wśród samych naukowców (głównie niespecjalistów) niewielkie środowiska kwestionujące ustalenia "konsensusu" w każdej z tych kwestii.

09:38, perfectgraybody
Link Dodaj komentarz »
Creative Commons License