Kategorie: Wszystkie | Jaworowski | denialism | edukacja | media | researchblogging | varia
RSS
wtorek, 30 listopada 2010
Źródło: Slowpoke Comics

Oraz:

10:33, perfectgreybody , varia
Link Komentarze (42) »
czwartek, 25 listopada 2010
W poprzedniej notce omówiłem symulacje klimatyczne skutków erupcji wulkanicznych w modelu HadCM3, opisane przez Gregory'ego, Lowe'a i Tetta. Narzucającym się pomysłem było sprawdzenie, czy "efekt Krakatau" jest replikowalny w innych modelach.
środa, 24 listopada 2010
Na przesłuchaniu Komisji ds. Nauki i Techniki Izby Reprezentantów, o którym pisałem ostatnio, wystąpił między innymi Patrick J. Michaels z libertariańskiego think-tanku Cato Institute. W swojej prezentacji Michaels zamierzał wykazać, że jeden z kluczowych wniosków ostatniego raportu IPCC, o treści "jest bardzo prawdopodobne, iż większość obserwowanego od połowy XX wieku wzrostu średnich globalnych jest spowodowane obserwowanym wzrostem stężenia gazów cieplarnianych", jest nieuzasadniony.
czwartek, 18 listopada 2010

W okrągłą rocznicę "Climategate" Komisja ds. Nauki i Techniki Izby Reprezentantów Stanów Zjednoczonych zorganizowała przesłuchanie na temat globalnego ocieplenia.

Posiadający (jeszcze) większość Demokraci zaprosili m. in. Geralda Mehla z NCAR, Richarda Alleya z PSU i Bena Santera z LLNL. Po stronie GOPu wystąpili Richard Lindzen, Patrick Michaels i wschodząca gwiazda denialistycznej blogosfery, Judith Curry (tak, ta od Liu i Curry 2010).

Jak to wyglądało, można obejrzeć tutaj (treści oświadczeń można ściągnąć stąd). Jak zwykle, cały show ukradł geolog Richard Alley, z entuzjazmem i swadą odpowiadając nawet na najbardziej naiwne pytania, jak to Rohrabachera o zmiany klimatu na Marsie:

"If, sir, I wanted to get a measure of how bright the Sun was and whether it was getting brighter or dimmer, looking at an icecap on Mars [...] that's very indirect, imprecise measure... and we have very precise satellites, you paid for it. The people paid for it with their taxpayers' money [...] Mars is a bad solar sensor, and the satellites are actually good solar sensors."

Czy republikańska wkrótce-większość dała się przekonać naukowcom, zobaczymy niebawem. Z wypowiedzi Rohrabachera wynika raczej, że zaczną zapraszać samych denialistów w imię przywrócenia równowagi i wolności debaty.

10:30, perfectgreybody , varia
Link Komentarze (16) »
czwartek, 04 listopada 2010

W najnowszym Nature Simon Lewis, biolog z University of Leeds specjalizujący się w ekologii lasów tropikalnych, dzieli się swoimi wrażeniami z trwającej miesiące walki o sprostowanie nieprawdziwych, podanych przez Sunday Times informacji ("afera" znana szerzej jako "Amazongate" -- typowy przykład to Bosacki w Gazecie Wyborczej).

In January, the absurd claim from the Intergovernmental Panel on Climate Change (IPCC) that Himalayan glaciers would melt by 2035 launched a hunt to find other exaggerated risks of climate change. A British blogger, Richard North, found an IPCC statement that part of the Amazon rainforest may be at risk from droughts, referenced to an environment group's report, not the scientific literature. North dubbed it Amazongate, and told the world that the IPCC view "seems to be a complete fabrication".

As a tropical-forest expert, I found my telephone ringing for three days. Journalists asked me to comment on the IPCC line that "up to 40% of the Amazonian forests could react drastically to even a slight reduction in precipitation". My short answer was that in context, the statement was broadly correct; but the wording was not careful, and the IPCC should have cited the primary literature. My comments were broadcast across the BBC, but for most news outlets it was a non-story.

The Sunday Times saw it differently. Its reporter, Jonathan Leake, asked both leading and genuinely inquisitive questions. I sent him scientific papers, and we discussed them. He agreed to read the finished piece to me over the telephone before publication. It stated, correctly, that the future of the Amazon is very uncertain, because the available data are limited. I was quietly pleased that I had 'spun' what I saw as a blogger's anti-IPCC tirade into a story about the science. Yet I was wrong. The newspaper headline was "UN climate panel shamed by bogus rainforest claim", and worse, I was the expert quoted to support it. The article had been completely rewritten, essentially parroting North's blog, to include new quotes from me (genuine, but heavily edited and misleadingly taken out of context), and fabricated assertions about my views. An accompanying editorial called for the IPCC chairman to resign.

Simon musiał iść najpierw do innych gazet, które nagłośniły sprawę, by w końcu Sunday Times został zmuszony do publikacji przeprosin.

Mieliśmy niedawno bardzo podobną sytuację -- wypowiedzi Michała Kowalewskiego z IMGW zostały wykorzystane do uwiarygodnienia histerii "zimy tysiąclecia". Osobiście żałuję, że nie zdecydował się on na napisanie odpowiedniego sprostowania, przez co dopiero po mniej więcej miesiącu niektóre media (np. tutaj) lekko otrzeźwiały.

Rada Simona Lewisa? Nie odpuszczać:

Closing the newspaper with a sigh is not enough.
21:50, perfectgreybody , media
Link Komentarze (11) »
Creative Commons License