Kategorie: Wszystkie | Jaworowski | denialism | edukacja | media | researchblogging | varia
RSS
sobota, 31 marca 2012
Karczmy na Bałtyku pojawiają się w dyskusjach o klimatologii równie często, co Wikingowie na Grenlandii, a ich istnienie w czasie Małej Epoki Lodowej ma dowodzić srogości ówczesnych zim, a pośrednio także i naturalnych przyczyn globalnego ocieplenia.
czwartek, 15 marca 2012
Wiem że to nieładnie kopać leżącego, ale serwis NaTemat.pl sam się o to prosi.
wtorek, 13 marca 2012

1. W "Gazecie Wyborczej" prof. Szymon Malinowski z Zakładu Fizyki Atmosfery IF UW debunkuje popularne mity na temat globalnego ocieplenia.

2. Przyuważony na blogu Paleowave świetny filmik dokumentalny o otwornicach:

To dzięki otwornicom dysponujemy rejestrem zmian klimatycznych zachodzących w przeszłości geologicznej Ziemi, setki tysięcy, miliony i dziesiątki milionów lat wstecz. W sumie większość z tego co wiemy o tych zmianach klimatycznych oparte jest o proxy pochodzące właśnie z "foramek"...

(Przy okazji można wspomnieć że niedawno Polska została członkiem IODP. Spodziewam się więc powolnego zaniku denializmu wśród polskich geologów ;) )

3. Świat naukowy wspomina zmarłego kilka dni temu Sherry'ego Rowlanda, chemika-noblistę który odkrył niszczący wpływ freonów na warstwę ozonową, i nie bał się być "alarmistą":

Is it enough for a scientist simply to publish a paper? Isn't it the responsibility of scientists, if you believe that you have found something that can affect the environment, isn't it your responsibility to actually do something about it, enough so that action actually takes place? If not us, who? If not now, when?

4. Prezentacja Jamesa Hansena z NASA GISS na TED.com

5. Wspomniany wyżej Szymon Malinowski, a także Piotr Głowacki, Krzysztof Markowicz i Jacek Piskozub opowiadają o zmianach klimatu w audycji polskiego radia.

10:15, perfectgreybody
Link Komentarze (15) »
wtorek, 06 marca 2012
Najchłodniejszy od ćwierćwiecza luty zakończył tegoroczną zimę, którą zapewne zapamiętamy ze względu na trzy tygodnie solidnych mrozów. Jeśli jednak uwzględnić ciepły grudzień i ciepławy styczeń, okaże się że sumarycznie zima 2011/2012 była dosłownie "średnia" -- bo średnia trzymiesięczna z okresu zimy klimatologicznej (grudzień-styczeń-luty) równa była niemal idealnie średniej wieloletniej 1981-2010.
Creative Commons License