Kategorie: Wszystkie | Jaworowski | denialism | edukacja | media | researchblogging | varia
RSS
piątek, 21 sierpnia 2009
Kontynuując temat poprzedniego wpisu, dzisiaj zajmę się wpływem urbanizacji na pomiary temperatury. Jak pewnie wielokrotnie słyszeliście, zdaniem kontrarian to właśnie efekt "miejskich wysp ciepła" (UHI) ma odpowiadać w dużej części za (rzekomo) obserwowane ocieplenie: w myśl tej teorii rozrastające się miasta pochłaniają kolejne stacje meteorologiczne i zmieniają ich warunki mikroklimatyczne, przez co mierzone tempo wzrostu temperatury wydaje się wyższe, niż w rzeczywistości.
czwartek, 20 sierpnia 2009
Jedną z najbardziej szalonych teorii spiskowych jest teoria widmowego czasu Heriberta Illiga, zgodnie z którą wczesne średniowiecznie nie istniało, obecnie mamy rok (mniej więcej) 1700, a brakujące 300 lat historii zostało sfabrykowane przez kolejne pokolenia kronikarzy i historyków. Podobną teorię można spotkac wśród klimatycznych kontrarian. Według wielu z nich Ziemia wcale się nie ociepla -- bądź też ociepla się w niewielkim stopniu, dzięki czemu obecnie średnia temperatura globalna wynosi mniej więcej tyle, co w latach trzydziestych i czterdziestych. "Globalne ocieplenie" jest w myśl tej teorii efektem fałszerstw i manipulacji dokonywanych we wszystkich instytucjach zajmujących się analizą danych klimatologicznych.
środa, 12 sierpnia 2009
Jak zauważono już dawno temu, klimatyczni kontrarianie nie przywiązują uwagi do takich szczegółów jak wewnętrzna spójność argumentacji. Na "sceptycznych" sympozjach i konferencjach ramię w ramię występują osoby wierzące zarówno w to, że samo globalne ocieplenie jest skutkiem fałszerstw dokonywanych przez instytucje zajmujące się analizą danych klimatycznych, jak i "sceptycy" próbujący wyjaśniać to nieistniejące ocieplenie naturalnymi, lecz różnymi mechanizmami: zmienną aktywnością słoneczną albo oscylacjami oceanicznymi.
Creative Commons License